O E-papierosach słów kilka

Czy są wśród Was osoby korzystające z e-papierosów? Może dopiero zaczynacie przygodę z e-paleniem, a może już palicie długi czas? Zapraszam na post przybliżający ten świat ;) 



Ja poznałam e-papierosy 1,5 roku temu, głównie za sprawą kolegi, który sprawił sobie te małe urządzenie. Gay mówił mi o tych wszystkich firmach, jakichś clearomizerach, liquidach - myślałam 'co to za fenomen?' Spróbowałam i stwierdziłam, że fajny gadżet, ale w sumie po co mi? Z normalnymi papierosami nie ma tyle zachodu, nie trzeba ich myć, nie trzeba pamiętać o wymianie grzałek (ja nawet zapominam o wymianie soczewek na nowe, więc z moją sklerozą nie nadawałam się do zabawy z e-papierosami), nie trzeba szukać sklepów, które prowadzą sprzedaż części i liquidów (wtedy nie było to jeszcze na tyle popularne żeby otwierać sklepy stacjonarne i można było się zaopatrywać głównie on-line). Podsumowując: fajny gadżet, ale nie dla mnie.


Moje postrzeganie na elektryki zmieniło się dosłownie za chwilę, kiedy poznałam mojego ówczesnego Najwspanialszego. Oczywiście nie palący, wiadomo - na początku zbyt zakochany żeby zwracać na to uwagę, ale z czasem pojawiły się "zalecenia" odnośnie mojego porzucenia nałogu. Przypomniałam sobie o elektrycznym gadżecie.

Pierwsze swoje kroki skierowałam na allegro (a jak! po taniości - co się okazało błędem). Oferta była dość bogata, znalazłam zestaw z baterią, clearomizerem i.. To wszystko. Nie zauważyłam, że w ofercie brakuje ładowarki, więc gdy dostałam zamówienie, musiałam wrócić na allegro i domówić ładowarkę. Do pierwszego zamówienia dorzuciłam jakieś mało znane liquidy firmy Cayani: wiśnię i miętę. (50ml - szał).


No dobra, mam zamówienie. Rozpakowuję, hmm, jak to się napełnia? Czy mogę zalać do pełna czy tylko do kreski? Lać po ściance czy w środek?

Na szczęście się udało, wielka chwila, pierwsze zaciągnięcie.. I nieziemski kaszel. Zamówiłam na początek zbyt mocne liquidy (24 mg). Niewiedza początkującej.

Po połowie dnia już nauczyłam się palić to cudo.

Ja zadowolona - bo palę, Najwspanialszy zadowolony - bo nie śmierdzę.
Wilk syty i owca cała.

No niestety, po jakimś czasie moje skąpstwo zemściło się na mnie. Nie pamiętam już czy bateria po prostu przestała działać czy rozpadła się (z którąś się to stało).


W pewnym momencie palenia e-papierosów (pół roku?) uznałam, że czas na coś lepszego, tak trafiłam na forum o e-papierosach (polecam zarówno początkującym jak i zaawansowanym). Po przekopaniu się przez garść wątków wreszcie wybrałam zestaw dla siebie, baterię Vision Spinner z regulacją napięcia (ówcześnie jedna z najlepszych baterii) i clearomizer dolnogrzałkowy Vivi Nova. Zmianę od razu było czuć, lepszy smak liquidów, większy dym, długie działanie baterii. Coś wspaniałego.

       


Długi czas trwałam przy tym zestawie, niestety po ok. 8 miesiącach bateria odmówiła współpracy i przestała działać regulacja napięcia. Z racji tego, że nie miałam z nią problemów - kolejną zamówiłam taką samą (z tą różnicą, że w czerwonym kolorze). Przez ten czas przerzuciłam się z clearomizera Vivi Nova na Evod BCC, okazał się ciut lepszy i nie zdarzało mi się wciągnąć liquidu jak to miało miejscę przy Vivi. Grzałki po 6 zł, wystarczają na 3-4 tygodnie palenia. Potem wymiana na nową lub (jeśli ktoś ma zdolności) można zakupić drut, sznurek i samemu dokonać wymiany. Na dłuższą metę jest to bardziej opłacalne. Tak samo jak robienie liquidów zamiast kupowanie gotowców (i wybór smaków większy).

 

Tak samo jak mam ochotę na zakup półproduktów do robienia kosmetyków, tak ostatnio zastanawiałam się nad zakupem baz, aromatów i innych rzeczy potrzebnych do domowego wyrobu liquidów.



Do wczoraj nie miałam problemów z baterią (czerwoną), ale kupiłam po taniości jakiś clearomizer górnogrzałkowy i chyba wywołał jakieś zwarcie. Bateria niby działa, ale ani nie podgrzewa liquidu, ani się nie ładuje.


Na szczęście mam jeszcze tą baterię, która nie chce zmieniać napięcia. Aby do wypłaty :)

Po prawie roku trochę nowości weszło na rynek, myślę, że znajdę nowego ulubieńca zarówno wśród baterii jak i clearomizerów, atomizerów czy innej gratki.

Co do liquidów byłam wierna firmie Hangsen i Boge, zakupy robiłam w sklepie Feel Free, bo mieli tanio, ale od kiedy olali mnie, gdy wysłałam im zapytanie (stałego klienta!), musiałam przerzucić się na inny sklep. Akurat na forum o e-papierosach była informacja o promocji na liquidy w sklepie e-płyny, zaryzykowałam i okazały się równie dobre co Hangsen :)

Jeśli są to osoby, które e-palą, to zapraszam poczytania o EFVI, czyli Europejskiej Inicjatywie Wolnego E-palenia :)

A wy mieliście styczność z e-papierosami?

Stestuj To

Blogerka od 3 lat. Pasjonatka kosmetyków zarówno drogeryjnych, jak i naturalnych. Uwielbia dzielić się przemyśleniami i poradami.

15 komentarzy:

  1. Mój ojciec ostatnio sobie kupił takie e- cudo:)
    Ja jednak jestem zatwardziała palaczką prawdziwego tytoniu i nie przekonują mnie e- papierosy.Dużo zachodu, jakieś olejki ,baterie a suma sumarum trujemy sie tak samo jak normalnymi tyle że nie śmierdzimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale w zimę nie trzeba na mróz wychodzić :D
      na początku też myślałam "a na co, a po co mi to?", ale się przekonałam i całkiem mi się spodobało, no i ten wybór smaków! teraz normalne fajki nawet mi nie smakują :)

      Usuń
  2. Ja na szczęście nie mam problemów z tym nałogiem, ale moja siostra używała tego wynalazku i jej to nie pomogło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie pale, ale spora czesc mojej rodziny tak, siostra cos wspominala o tym wynalazku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój Mąż palił, mój tata, mój wuja... ale wszyscy wrócili do tradycyjnych papierosów. Nie sprawdziło się to na dłuższą metę. A kupiliśmy na początek w sklepie stacjonarnym zestaw Volisha, gdzie miły Pan doradził jakie olejki i inne rzeczy kupić i później dodatkowe baterie itd zamawiałam już przez internet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zniechęciłam się do Volisha kiedy dwa razy pod rząd trafił mi się wadliwy clearomizer. Fakt - z epapierosami jest trochę zachodu

      Usuń
  5. Ja nie palę ani normalnych papierosów ani takich e. To nie dla mnie i szkoda pieniędzy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja tam wolę zajarać normalnego fajeczka ;D hehe

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na szczęście jestem bez wszelkich nałogów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny gadżet,muszę kiedyś zapalić sobie na spróbowanie :D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez sie ciesze,ze nie ciagnie mnie do takich uzywek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam kilka osób, które ze zwykłych papierosów przerzuciły się na te elektroniczne, ale były to krótkie romanse i znowu palą te tradycyjne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś paliłam papierosy ale udało mi się rzucić ten nałóg dwa lata temu, na początku było ciężko, kusiło a teraz papierosy mi tak śmierdzą , że nie wiem jak ja mogłam to palić hehe . Na e-papierosy nie skusiłam się , po prostu w sylwestra powiedziałam sobie, koniec z paleniem. Narzeczony natomiast kupił sobie taki sprzęt i niestety po 2 miesiącach palenia miał problemu z gardłem , dusił się aż w końcu coś tam odpadło i więcej po to nie sięgnął

    OdpowiedzUsuń
  12. Próbowałam ograniczyc w ten sposób palenie, ale po takim fajku i tak miałam ochote jak nie wiem na normalny :/

    OdpowiedzUsuń
  13. ikuun i80 kit is a really good choice for advanced vapers - not just an ecig, but as well a dry leaf and vax vaporixer. This top tc mod works like a beast - so much vapor and such a long battery life. This is a bit more advanced technology - they are using mini-tanks and you can see how much liquid is there left in the cart. On the battery you can see how much power it has left. Vapor amount of joyetech cuboid pro kit is amazing, flavors are great. Price is a bit high though.

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Zapraszam do komentowania i podzielenia się swoją opinią - z chęcią Cię odwiedzę i zobaczę o czym piszesz :)