Szampon wzmacniający - Joanna. Włosy delikatne, cienkie, ze skłonnością do wypadania.

Szampony z prostą szatą graficzną, składnikami ziołowymi i obietnicami na opakowaniu zawsze mnie kuszą. I tym razem zdecydowałam się na szampon wzmacniający Joanny z ekstraktem ze skrzypu i rozmarynu. Przeznaczony do włosów cienkich, delikatnych i ze skłonnościami do wypadania.

Czy coś poradził na te problemy? Zapraszam na post!


Producent zapewnia, że po użyciu jego szamponu nasze włosy będą dokładnie i skutecznie oczyszczone, będą bardziej puszyste, lśniące, mocniejsze i pełne życia. No dobra.

Opakowanie:
Szampon zamknięty jest w plastikowej butelce o pojemności 300 ml z zamknięciem na klik. Prosta szata graficzna (niczym "Z Apteczki Babuni" jak to widzimy na opakowaniu), informacja o zaletach, skład, sposób użycia. Standardowo. Po ponad miesiącu użytkowania nic się nie odkleiło, więc całkiem solidnie.

Skład:


Konsystencja:
Płyn nie mocno gęsty, może się trochę przelewać przec palce. Kolor - przezroczysty żółtawy odcień.

Zapach:
Dość mocno ziołowy, ale niespecjalnie długo zostaje na włosach. Raczej przyjemna woń.

Działanie:
Szampon jest dość przyjemny w użytkowaniu. Dość dobrze się pieni - co lubię. Zmywa dobrze oleje (zawsze myje włosy dwa razy) i nie obciąża włosów po dłuższym użytkowaniu. Raczej to przeciętny szampon, nie miałam żadnych nieprzyjemności po jego używaniu - żadnych podrażnień, suchych włosów itp. Jednak nie zauważyłam, żeby zmniejszył wypadanie (na czym najbardziej mi zależało). Troszkę może nabrały blasku, ale żadnego większego zmiękczenia czy wzmocnienia. Ot, przeciętniak w niskiej cenie,



Gdzie kupić?
ezebra - 5,64 zł
Jasminsklep - 5,99 zł
Wizaż24 - 5,65 zł
Kosmato - 6,30 zł

Co sądzicie o szamponach Joanny? Jakie ziołowe szampony możecie polecić? Piszcie!


Stestuj To

Blogerka od 3 lat. Pasjonatka kosmetyków zarówno drogeryjnych, jak i naturalnych. Uwielbia dzielić się przemyśleniami i poradami.

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. w sumie nie ma czego żałować :)

      Usuń
  2. Z podobnej serii miałam kiedyś odżywkę bez spłukiwania i zupełnie mnie nie urzekła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba po prostu firma zrobiła tę serię na siłę, aby coś wypuścić.

      Usuń
  3. Miałam go i lepiej sprawdzała się ta odżywka piwna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tą serie z Joanny, jest tania i dobra

    OdpowiedzUsuń
  5. Często ziołowe szampony są dla mnie uciążliwe ze względu na znikome pienienie... Skoro tutaj jest w porządku to może po niego sięgnę :) Dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam ale też nie mam wypadających włosów a raczej łamiące się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szamponu z Joanny jeszcze nie miałam, w moje ręce wpadła jedynie odżywka mleczno-jajeczna. Czy jakoś tak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię tej firmy, więc się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam kiedyś wersji "jajecznej", tego wariantu nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bardzo lubię szampon jajeczny z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Zapraszam do komentowania i podzielenia się swoją opinią - z chęcią Cię odwiedzę i zobaczę o czym piszesz :)