Zbiorczo o kosmetykach. | Balsamy do ust, lakiery do paznokci, maseczki, cienie, tusze.

Nadszedł czas na kolejny zbiorczo - denkowy post!





1. Lipsmacker Blueberry Muffin. Zamówiłam przy okazji zakupów online, chciałam się przekonać czy Lipsmackery rzeczywiście są coś warte. Zapach ma całkiem przyjemny dla nosa, chociaż czy to jagodowa muffinka - to nie wiem do końca, natomiast fajnie się utrzymuje na ustach. Jeśli chodzi o samo nawilżenie to spodziewałam się czegoś lepszego. Na pewno wypróbuję inne zapachy, ale już podejdę do nich z rezerwą.

2. Risque, lakier do paznokci. Dostałam go od kuzynki mojego chłopaka i jestem przeogromnie zaskoczona jakością. Jedna warstwa wystarczy absolutnie do pełnego krycia, pigmentacja jest niesamowita. Utrzymuje się spokojnie tydzień, nie odpryskuje, nie wgłębia się i całkiem szybko schnie. Niestety nigdzie w internecie nie mogę go znaleźć.

3. Flos-lek, czekoladowa wazelina do ust. Kupiona w Biedronce - wiadomo, że coś czekoladowego zawsze trafi w moje ręce. A tu się nie zawiodłam, zapach jest cudowny i bardzo przypadł mi do gustu. Niestety z nawilżeniem już trochę gorzej, jasne - robi to, ale ja wymagam czegoś więcej. Mam ją już z rok i niestety widzę minusy takiego opakowania, ciągle muszę jakieś brudki wyciągać z kosmetyku. Samo opakowanie już się trochę porysowało i podniszczyło.


4. Błyszczyki Minionki. Kupione przez mojego chłopaka w ramach prezentu, cóż, nie będę ukrywać, że kocham te małe żółte stworki :D Błyszczyki są zapachowe, m.in. wanilia i truskawka i mają wykończenie satynowe. Chyba właśnie ten pierwszy zapach najlepiej czuć, reszta jest troszkę 'przytłumiona'. W sumie - fajny gadżet.

5. Perfecta, maseczka koktajlowa. Ciekawy produkt, nakładamy go na twarz, odczekujemy kilka minut i aplikujemy make-up. Maseczka ma za zadanie rozświetlić cerę, na początku nie wiedziałam czy to wypali, bo po aplikacji nasza twarz się świeci jak złoto, ale okazało się, że pod makijażem wygląda to całkiem nieźle.

6. Miss Sporty, cienie do powiek. Kupiłam kiedyś przy okazji zakupów na e-zebra, potrzebowałam szarych cieni. Były bardzo tanie, więc zaskoczyła mnie ich fantastyczna pigmentacja. Niestety - aby nie było za różowo - cienie okrutnie się osypują.


7. Isana, zmywacz do paznokci. Mieszkając w Polsce, generalnie nie zdarzało się żebym kupiła inny zmywacz, ten ma dużą pojemność, dobrze zmywa moje lakiery, jest tani - czego mogę chcieć więcej?

8. Eveline, tusz do rzęs. Miałam już kilka mascar z tej firmy i muszę powiedzieć, że nie mam im zbytnio nic do zarzucenia. Testowałam te z silikonowymi szczoteczkami i wszystkie sprawdzały się bardzo dobrze, zarówno tuż po otwarciu jak i po miesiącu. A na dodatek każda kosztuje w granicach 10 zł.

9. Avon, tusz do rzęs. Ten produkt recenzowałam tutaj. Bardzo przyjemny, z silikonową szczoteczką. Przyzwoicie poprawiał wygląd rzęs i raczej nie znalazłam u niego żadnych minusów.


10. Eveline, lakier do paznokci. Jeden z moich ukochanych kolorów z ulubionej serii. Recenzowałam go tutaj. Idealny przy dwóch warstwach, szybko schnie, nie smuży. Nie mogę się niczego przyczepić, niestety, po 1,5 roku została go już resztka i konsystencja nie pozwala na dalsze użytkowanie.

11. CR, lakier do paznokci. Ten produkt kupiłam w 'chińczyku' za 3 zł, chciałam jakiś fajny top coat z drobinkami. I muszę powiedzieć, że jakością nie odbiega od drogeryjnych propozycji. Ma duży drobinek, które ślicznie wyglądają, nie trzeba się dużo namęczyć, aby je zaaplikować na bazowy kolor, jedynie trochę trzeba się pomęczyć przy zmywaniu, ale to akurat naturalne przy tego typu top coatach.

12. Lovely, lakier do paznokci. Bardzo lubię te lakiery, nigdy nie miałam żadnych problemów z lakierami tej firmy. Nie sprawiały trudności przy malowaniu, idealnie się zmywały i trwałość była całkiem przyzwoita. Akurat ten żółciaczek najlepiej sprawdzał się pod zdobienia, bo sam wyglądał dosyć ubogo na paznokciach.


A jak Wasze zużycia tego miesiąca? Znacie produkty z mojej notki? Piszcie!

Stestuj To

Blogerka od 3 lat. Pasjonatka kosmetyków zarówno drogeryjnych, jak i naturalnych. Uwielbia dzielić się przemyśleniami i poradami.

10 komentarzy:

  1. Hmmm, chciałabym powąchać tą wazelinkę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  3. super jest ta mascara z Eveline :D zużyłam chyba 2 lub 3 opakowania !

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wazelinę Floslek ale waniliową. Jeszcze jej nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Błyszczyki Minionki mnie urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię Lipsmackery i miałam już kilka smaków :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe kosmetyki. Te minionkowe błyszczyki są przeurocze ;)
    momentofdreamsheart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki ładny ten top z chińczyka, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Zapraszam do komentowania i podzielenia się swoją opinią - z chęcią Cię odwiedzę i zobaczę o czym piszesz :)