Oprożniamy nasze kosmetyczki - perfumy

Ależ te tygodnie z wyzwaniem lecą szybko! Dzisiaj zajmiemy się tematem perfum.


Powiem tak - uwielbiam perfumy i piękne zapachy, ale sama nie mam jakiegoś konkretnego ulubionego produktu. Zdarzyło mi się wracać do raz kupionych, ale czy były moimi numerami jeden? Chyba niekoniecznie. Nie lubię nosić tego samego zapachu cały czas, ciągle szukam nowości.

Generalnie do tej pory na moim blogu nie pojawiła się jeszcze recenzja perfum, nawet wosków, które palić uwielbiam przytrafiły się ze 2 - 3 posty. Powód jest bardzo prosty - nie umiem pisać o zapachach. Czytam masę blogów i po prostu zachwycam się Waszymi porównaniami, pięknymi epitetami... No cóż, ja nie mam tego talentu :)

Zapachy, w które celuję zazwyczaj są słodkie i/lub owocowe. Uwielbiam 'nosić' coś lekkiego i przyjemnego, czasem coś rześkiego, czasem otulającego, ale zawsze jest to mniej więcej ta sama kategoria.



Również, jeśli chodzi o coś tak podstawowego jak dezodorant - owocowe zapachy po prostu wprawiają mnie w dobry nastrój.

Perfum raczej nie kolekcjonuję, wyjątkowo aktualnie mam ich więcej, bo trafiły się w ramach prezentów. Zwykle mam jeden, maksymalnie dwa.

Od razu mówię, że dla mnie zapach to zapach, więc nie rozróżniam pojęć perfum i wód perfumowanych, dla mnie ma po prostu być przyjemne.

Na zdjęciu widzicie 3 fiolki miniaturek perfum, niestety już nie pamiętam co to były za zapachy, ale one wyjątkowo nie są ani trochę owocowe, natomiast lekko słodkawe, ciut eleganckie. Jedna z tego co pamiętam ma coś wspólnego z zieloną herbatą. Naprawdę chciałabym do czegoś porównać każdy z tych zapachów, ale to trudne.

Poza tym posiadam jeszcze mocno owocową, taką wręcz 'rajską' wodę toaletową z Avonu, wiem, że generalnie avonowskie perfumy są chwalone i przyznam, że zawsze wąchając strony zapachowe w katalogu podobały mi się te wonie.



Różowy mały flakonik, może nie przystoi dorosłej kobiecie, ale co mogłam poradzić skoro pachnie melonem i słodyczą? Nie mogłam się oprzeć!

Mgiełki z Avonu mają cudowne słodkie zapachy, lubię odświeżać się nimi w ciągu dnia, a zapach nawet utrzymuje się jakiś czas.

A jakie są Wasze ulubione kompozycje zapachowe? Piszcie!


Stestuj To

Blogerka od 3 lat. Pasjonatka kosmetyków zarówno drogeryjnych, jak i naturalnych. Uwielbia dzielić się przemyśleniami i poradami.

8 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze nic z Twoich perfumek, znam tylko mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam żadnego z nich, ale ogólnie mgiełki lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tam nie przystoi.. mały flakonik z kotkiem jest swietny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wersje wydają się iście słodkie i soczyste :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze zalegam z makijażem :) ładne zbiory :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mgiełki z Avonu bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Zapraszam do komentowania i podzielenia się swoją opinią - z chęcią Cię odwiedzę i zobaczę o czym piszesz :)