Zapoznanie z kosmetykami Biotaniqe - pierwsze wrażenie

Od jakiegoś czasu w moich zbiorach kosmetycznych znajdują się nowe kosmetyki. Z marki, z którą nie miałam wcześniej styczności. Przedstawiam Wam kosmetyki Biotaniqe oparte na bazie świeżej wody z technologią probiotyczną oraz naturalnych Ekstraktach Botanicznych.


W moich zbiorach znajdują się:
  • żel micelarny do demakijażu
  • ultra nawilżający żel/krem rozświetlający
  • lekki matujący krem matujący
  • naturalny krem odżywczy
Wszystkie kosmetyki mają niesamowicie lekką konsystencję, co bardzo lubię. Nie mogłabym też nie wspomnieć o zapachu, który jest niesamowicie przyjemny, lekko rześki. 


Używam go od kilku dni i przyznam, że nie wiedziałam co o nim sądzić. Uwielbiam płyny micelarne, nie cierpię mleczek. A tu mam żel, coś pomiędzy. Świetne rozwiązanie z pompką. Wystarczy jej pół naciśnięcia, aby uzyskać dobrze nawilżony płatek. Bardzo dobrze zmywa makijaż i nie wywołuje podrażnień. A muszę zaznaczyć, że oczy mam wrażliwe, a cerę naczynkową i również wrażliwą. Jak na razie nie mogę mu nic zarzucić. A to dopiero początek.

Zadania:

  • zmywanie nawet mocnego makijażu,
  • odświeżenie skóry,
  • łagodzenie podrażnień naskórka, 
  • wyciszenie skóry wrażliwej.
Skład: Aqua Purificata, Polysorbate-20, Sodium Coco-amphoacetate, Glycerin, Lactobacillus Ferment Lysate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Gypsophila Paniculata Root Extract, Allantoin, Panthenol, Glycereth-18, Glycereth-18 Ethyhexanoate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Sodium Benzoate, Potassium Benzoate, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Tetrasodium EDTA.


Nie jestem fanką balsamów. Ba, nie cierpię wklepywać ich co wieczór. Zwłaszcza, że długo się wchłaniają i pozostawiają tłustą warstwę. Teraz, w lecie, jeszcze niechętniej balsamuję skórę. Jednak muszę Wam powiedzieć, że w kremie Biotaniqe jestem zakochana. Ma bardzo lekką konsystencję, a mimo to świetnie nawilża skórę i bardzo szybko się wchłania. Skóra jest odżywiona przez długi czas. No i ten zapach!

Zadania:

  • wsparcie mikroflory skóry,
  • długotrwałe i doglębne nawilżenie,
  • regeneracja,
  • ochrona przed przesuszeniem,
  • łagodzenie podrażnień.
Skład: Aqua Purificata, Myristyl Myristate, Dimethicone, Stearyl Heptanoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Butylene Glycol, Glycerin, Helianthus Annuus Seed Oil, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Stearic Acid, Lactobacillus Ferment Lysate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Tocopheryl Acetate, Opuntia Ficus-Indica Seed Oil, Panthenol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Tetrasodium EDTA.



W tym kremie pokładam spore nadzieje. Ten krem ma matowić, oczyszczać i nawilżać skórę. Wiele obietnic i wszystkie ważne. Moja cera lubi być tłusta na czole, nie wiem, czy taki mój urok, czy to za sprawą grzywki. Ale przyznam, że nie cierpię kiedy podkład mi schodzi w tym miejscu i się świecę. Krem ma leciutką konsystencję, chociaż troszkę mniej niż poniższy. Oczywiście zapach jest urzekający! Używam go głównie na noc, chociaż zastanawiam się nad nakładaniem również rano, tylko na czoło.

Zadania:
  • zmatowienie,
  • oczyszczenie,
  • nawilżenie,
  • walka z nadprodukcją sebum i rozszerzonymi porami,
  • działanie antybakteryjne.
Skład: Aqua Purificata, Isopropyl Palmitate, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Palmitate, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Butylene Glycol, Glycerin, Sodium Polyacrylate, Butyrospermum Parkii Butter, Cetyl Alcohol, Cyclopentasiloxane, Lactobacillus Ferment Lysate, Charcoal Powder, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Tocopheryl Acetate, Squalane, PEG-100 Stearate, Stearic Acid, Isododecane, Dimethicone Crosspolymer, Methylmethacrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Benozate, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxide, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Tetrasodium EDTA



A tu mamy krem nawilżający na dzień o lekkiej konsystencji. Jak na razie na pewno mogę powiedzieć, że podkłady świetnie z nim współgrają. Szczególnie jestem zadowolona z współpracy kremu Biotaniqe i podkładu w musie z Catrice. Na innych potrafił się rolować, tutaj nic takiego nie ma miejsca. Produkt szybko się wchłania i pozostawia cerę nawilżoną.

Zadania:
  • walka z utratą wilgoci i oznakami zmęczenia,
  • neutralizacja wolnych rodników,
  • wygładzenie,
  • głębokie nawilżenie.
Skład: Aqua Purificata, Triethylhexanoin, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Dimethicone, Sodium Acrylates Copolymer, Trehalose, Lactobacillus Ferment Lysate, Sodium Hyaluronate, Rosa Canina Fruit Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Helianthus Annuus Seed Oil, Hydrolyzed Jojoba Esters, Lecithin, Glycereth-18, Glycereth-18 Ethyhexanoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Tetrasodium EDTA, CI 19140, CI 42090
Znacie tę markę? O kosmetykach Biotaniqe więcej poczytacie na ich stronie. Oferta jest oczywiście dużo większa, niż to, co zaprezentowałam w dzisiejszym poście. Dajcie znać co sądzicie o tych produktach. Za jakiś czas przygotuję dłuższą i wnikliwszą recenzję, kiedy poznam kosmetyki bliżej!

 

Stestuj To

Blogerka od 3 lat. Pasjonatka kosmetyków zarówno drogeryjnych, jak i naturalnych. Uwielbia dzielić się przemyśleniami i poradami.

11 komentarzy:

  1. W tym niebieskim opakowaniu kupiłam mamie i czasami sama lubię jej podkrasc 😀

    OdpowiedzUsuń
  2. Też testuję te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ich ale szata graficzna do mnie przemawia <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. do mnie to nawet kolorystyka przemawia :d A mówią nie oceniaj po okładce :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja własnie lubię się maziać zwłaszcza w lecie, bo zawsze czuję, że mam wszystko takie suche i nie fajne. Teraz kupiłam sobie nowy balsamik i od razu lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o tej firmie. Mam podobne problemy z cerą. Naczynkowa, a do tego ogromne ilości sebum w strefie T. Ja natomiast uwielbiam balsamy. Lubię czuć, że mam dobrze nawilżoną skórę. Koniecznie daj znać po kilku miesiącach stosowania, czy zauważasz jakąś różnicę po długotrwałym używaniu tych kosmetyków, bo te kilka dni są bardzo niemiarodajne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze przetestować te produkty :)
    obserwuję :) , będę wpadać częściej i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem nawilżajacy jest mi znany. Kupiłam go na promocji i byłam zaskoczona jego działaniem. Bardzo dobry krem, który co najważniejsze daje zadowalający efekt.

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam, je kiedyś z Rossmannie

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Zapraszam do komentowania i podzielenia się swoją opinią - z chęcią Cię odwiedzę i zobaczę o czym piszesz :)